BDO Finanse Publiczne nr 2 (16) Luty 2009
A A A
Trudne limity zadłużenia(Źródło: Związek Miast Polskich)
W czasie pierwszego w tym roku posiedzenia Zarządu Związku Miast Polskich, które odbyło się w Głownie 16 stycznia, dyskusję zdominowały kwestie związane z przekształceniami w służbie zdrowia, projektami ustaw o systemie oświaty, o finansach publicznych i rozporządzeniem dotyczącym wynagrodzeń pracowników samorządowych.
Zdaniem samorządowców rząd musi złożyć konkretne propozycje na temat pokrycia kosztów procedury komercjalizacyjnej szpitali, warunków i zasad przyznawania wsparcia. Wśród przedstawicieli miast jest wielu zwolenników komercjalizacji szpitali, która umożliwia samorządowi m.in. dopłacanie do funkcjonowania placówek. Członkowie Zarządu ZMP zaznaczali, że prywatyzacja musi jednak od początku do końca odbywać się na zdrowych zasadach i opierać się na twardych prawach własności (pełne wyposażenie w majątek). Ważna jest też klarowność całego systemu służby zdrowia, w którym przekształcone spółki będą działać - kontrakty z NFZ nie mogą być różne na te same świadczenia. - W ostatnich latach nakłady na ochronę zdrowia wzrosły o 100%, ale system nie poprawił swojej efektywności. Samo przekształcenie szpitali w spółki nie poprawi tej sytuacji - przestrzegał Mirosław Mikietyński, prezydent Koszalina. Zdaniem obecnych na spotkaniu, program rządowego wsparcia powinien również objąć te jednostki, które już wcześniej się skomercjalizowały.
Pozytywnie zaopiniowano rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty. Jacek Lipiński, burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego zwracał uwagę na korzystne zmiany dotyczące rozdziału zadań pomiędzy organy prowadzące szkoły i sprawujące nadzór pedagogiczny. Proponowane rozwiązania zawarte w art. 36a pozwalają organom prowadzącym mieć realny wpływ na wybór dyrektora szkoły.
Wątpliwości budzi zaproponowane przez rząd rozłożenie w czasie na 3 lata obowiązkowej edukacji dla 6-latków. Zdaniem zarządzających miastami, trzeba wprowadzić obligatoryjny obowiązek szkolny dla 6-latków w jednym terminie, gdyż zaproponowane przez rząd rozwiązanie może rodzić dla samorządów problemy organizacyjne, szczególnie dla mniejszych ośrodków. W sprawie dzieci uczęszczających do przedszkola poza granicami gminy zaproponowano przygotowanie zapisów, które mówią, że gmina musi obowiązkowo pokryć koszty pobytu dziecka w placówce poza granicami gminy, gdy nie ma wolnych miejsc w prowadzonych przez siebie przedszkolach, i może pokryć koszty dotacji takiego pobytu w konkretnych przypadkach, gdy uzna to za stosowne, nawet kiedy posiada wolne miejsca w swoich placówkach.
Przedstawiciele miast zgłaszali uwagi do rządowego projektu ustawy o finansach publicznych. Dyskutowano na temat poszerzenia listy zakładów budżetowych oraz wprowadzenia nowego wskaźnika spłaty zadłużenia, który ma zastąpić dotychczasowe sztywne limity: 15 proc. spłaty oraz 60 proc. zadłużenia. - Dlaczego powinniśmy bronić zakładów budżetowych? - zastanawiano się. Niektóre instytucje opiekuńcze, np. przedszkola, mogą przecież działać jako jednostki budżetowe. Jednak w tej sytuacji dopłaty rodziców do placówki będą częścią budżetu gminy, a kierownictwo straci motywację do pilnowania dochodów.
Podkreślano, że nowy algorytm zadłużenia nakłada sztywny gorset szczególnie dla słabszych samorządów i zmniejszy zdolność do absorpcji środków UE. Jest on korzystny dla samorządów mających nadwyżkę dochodów bieżących nad wydatkami. Jeśli jednak jednostka za poprzednie trzy lata budżetowe (poprzedzające rok budżetowy) miałaby tzw. deficyt operacyjny, to nie będzie mogła dalej się zadłużać. - Nowy zapis indywidualizuje sytuację każdego samorządu, ale generalnie pogorszy ich sytuację - stwierdził Andrzej Porawski, dyrektor Biura ZMP. Zaproponowano zachowanie dotychczasowego limitu 15 proc. rocznej obsługi zadłużenia i równoczesną likwidację 60-procentowego limitu.
W kwestii rozporządzenia w sprawie wynagradzania pracowników samorządów zwracano uwagę na brak skorelowania wynagrodzenia z budżetem jednostki. Za te same pieniądze skarbnik starostwa ma zdecydowanie mniej pracy niż skarbnik miasta. W ustalaniu wynagrodzenia powinno się brać pod uwagę także wysokość odpowiedzialności finansowej, liczbę podległych pracowników czy ilość wydawanych decyzji. Zdaniem Zarządu ZMP, w tabeli płac zastępcom, skarbnikowi i sekretarzowi należy ustalić maksymalny poziom wynagrodzenia, a pozostałym - minimalny.
Joanna Proniewicz << powrót zobacz także artykuły |
|
|||||||||||||||||||||||